.

.

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

#43

Śniadanie znów o 15. Jakbym go nie potrzebowała.
Budzę się z poczuciem emocjonalnej beznadziejności.
Krztuszę się na przemian radością, smutkiem i gniewem.

Bilans dzień 43:
944 / 950 kcal

Czuję się dziś z samą sobą źle.
Taka wielka z racji nadchodzącego okresu.
Taka beznadziejna i leniwa, bo nic jeszcze nie zrobiłam do szkoły.

Miałam tak bardzo wypocząć, a te dni zmęczyły mnie chyba bardziej niż ostatni miesiąc.

Nie moje klimaty na co dzień. Ale Ciara jest piękna i jej słowa tak bardzo trafiają w to co czuję.

"But I bet you start loving me
Soon as I start loving someone else
Somebody better than you

I bet you start needing me
Soon as you see me with someone else
Somebody other than you

And I know that it hurts
You know that it hurts your pride
But you thought the grass was greener on the other side
I bet you start loving me
Soon as I start loving someone else
Somebody better than you"

3 komentarze:

  1. Hm, dzień dobry, Em. Ty nie znasz mnie, ale ja ciebie tak, powiedziałabym, że całkiem nieźle jak na internetowe warunki - bo czytałam cię jeszcze za czasów poprzedniego bloga, a trochę postów tam było, plus tutaj już ponad czterdzieści... A jednak dopiero teraz odważyłam się odezwać ;) Witaj!

    Tak właściwie to nie wiem nawet, co chciałam ci napisać, a raczej: wiem, ale wszystko wydaje mi się takie puste, oklepane, nie na miejscu... Więc chyba tylko życzę ci jeszcze więcej siły, mniej bałaganu w głowie i żeby w końcu udało ci się wypocząć :) Trzymaj się, Em! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, śniadanie jest ważne ;)
    No i nie jesteś sama, też w ogóle nie ruszyłam zadań do szkoły, jakoś nie mam na to w ogóle ochoty. Jakoś nie czuję się winna, Ty też nie powinnaś, wolne to wolne, nie można non stop siedzieć z nosem w podręcznikach :>
    Trzymaj się, odpocznij i daj sobie czas, niekiedy tylko tyle jest potrzebne. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też chciałam odpocząć, a dziś się obudziłam, że już jutro koniec wolnego. I tyle rzeczy do zrobienia....
    Bilans jak zawsze świetny, mam nadzieję, że odzyskasz dawną siłę. Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń