Dupa. D u p a.
Myślałam, że kalafior mi się na chwilę przejadł, ale moja niechęć do niego nie minęła po jednodniowej przerwie. Wywaliłam praktycznie cały obiad, muszę dokładać do kolacji.
I znów liczby liczby waga waga kalorie kalorie i strach przed tym, że coś źle liczę. DUPA.
Bilans dzień 29:
owsianka z dodatkami
kanapki wasa z polędwicą i warzywami
i więcej gum z nerwów -.-
640 / 650 kcal
Boli mnie wszystko jak starą babcię.
Nie mogę jutro do 17 nic jeść bo mam to głupie prześwietlenie. Więc na obiad wielka owsianka a na kolację kanapki.
No ale znajdźmy jakiś plus tego dnia...4 dni do świąt. Poniedziałek za nami.
P.S Proszę o brak komentarzy typu zmień koncepcję obiadu, zjedz coś innego. Oczywiście, że bym zjadła, tylko lodówka pusta. Zakupy robię jutro jak co tydzień.

Ech, uszy do góry ;) I tak podziwiam, że ten kalafior przejadł Ci się dopiero teraz- ja po 3 dniach z rzędu z tym warzywem na obiad nie dałam rady i mdliło mnie na samą myśl :D Teraz jem go tylko sporadycznie, preferuję brokuł i pieczarki.
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za jutro, oby wszystko poszło ok! :* No a plusów jest więcej: ten dzień był ciężki ale przecież już się skończył; stabilizacja nadal przebiega zgodnie z planem; kolejny dzień bliżej do ocieplenia temperatury (i lata!); jutro będzie lepiej ♥
Buziaki ;*
sklepy tylko we wtorki otwarte u was w mieście? poza tym zawsze powinno się mieć w zamrażalce jakieś warzywa na patelnię :)
OdpowiedzUsuńNie. Nie tylko.
UsuńWe wtorki i czwartki kończę zajęcia w liceum wcześniej i mam czas by przed kolejnymi pomóc mojej mamie to wszystko dźwigać bo sama by sobie zrobiła krzywdę.
Owszem mam w lodówce kalafior i brokuł którym podziękuje.
Wiesz że normalnym ludziom czasem kończą się zapasy?
Waga waga kalorie kalorie...
OdpowiedzUsuńmoja mantra. Nawet nie wiesz jak dobrze Cię rozumiem
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńMoże masz rację. Moze po prostu zazdroszczę Ci czystości Twojej choroby. Tego, że panujesz nad wychodzeniem z diety. Że nic na świecie nie jest w stanie zmienić Twojego zaplanowanego dzień wcześniej bilansu. Że głód jest dla Ciebie czymś łatwym do pokonania.
UsuńMoże nie mogę się pogodzić z tym, że jetem od Ciebie gorsza, bo nie umiem nie jeść normalnego jedzenia gdy jest taka okazja.
BMI masz w normie? Norma to >18,5.
Masz prawo popełniać błędy, wiem. A Twoja konsekwencja to coś co niesamowicie podziwiam ,u mnie ta cecha prowadzi do irytacji i poczucia niższości, Ty w swojej odnajdujesz samospełnianie.
UsuńBoję się Emmo.