.

.

czwartek, 5 marca 2015

#11 "I'm really s o r r y"


Na początek strasznie przepraszam za wczoraj.
Nie chciałam aby ten wpis wzbudził takie kontrowersje... Ja to traktuję po prostu jako ciekawe doświadczenie i przełamywanie barier. W żadnym wypadku nie są to wszystkie produkty które będę jeść! Przecież już nawet teraz jem produkty, które nie są na wczorajszej liście...Myślałam, że to oczywiste.

Niemniej nie chciałam nikogo urazić, obrazić czy cokolwiek innego... Wiem, że chcecie dla mnie dobrze...Przepraszam. Po prostu przepraszam.

Bilans dzień 11:
owsianka z dodatkami

kalafior, brokuł, mintaj na parze

kanapki wasa z polędwicą i warzywami

troszkę więcej nieplanowanych gum do żucia = stres

640 / 650 kcal

Czuję się źle. Dostałam dziś dreszczy i gorączki - perfekcyjny moment.
Doszły mi dodatkowe 2 sprawdziany na przyszły tydzień.
Hormony źle działają (bez szczegółów)...nie wiem co się dzieje i czemu, być może biorę je za długo.
Moja najlepsza przyjaciółka nie chce mi powiedzieć o co chodzi a dzieje się coś niedobrego.
Czuję, że nie podołam wszystkim sprawdzianom.

Naprawdę...dzieje się ostatnio tyle...
Wiem, mam skłonność do przesady, dlatego muszę wziąć się w garść. Jeszcze tylko jeden dzień i weekend.

Bardzo przepraszam za moje ostre słowa, ale to dla mnie bardzo bolesny okres. Nauka wywołuje u mnie mnóstwo stresu i jeszcze jestem przed okresem...

Czasem myślę, że powinnam zniknąć. Przyniosłabym innym, także Wam ulgę. Dziś płakałam, bo tak bardzo ranię innych... Dlaczego ból fizyczny odreagowywuję słowami? Nie wiem.

Przepraszam...

Dziś zgodnie z planem dzień wolny od ćwiczeń raz w tygodniu, ale należyty, bo wróciłam po 19...

Przepraszam, że tak Was dziś i wczoraj zawiodłam. 
Po prostu czuję się zagubiona i niezrozumiana.
Jestem słabym człowiekiem.
Jestem nadwrażliwa, pewnie dlatego, że jako jedyna z rodziny nie mam rodzeństwa. W związkach też zawsze mnie raniono a ja to głupia przeżywam jakby ktoś umarł. Taka jestem, pracuję nad sobą. Ciało to nie wszystko.

Olusia i niedoskonała przepraszam.
Anna brakuje mi Cię...

Wybaczcie Mi wszyscy...

9 komentarzy:

  1. Nie jesteś Atlasem, nie możesz dźwigać na swoich barkach całego świata... Nie przejmuj się i nie przepraszaj, problemy ludzi z czytaniem ze zrozumieniem to nie Twoja wina. Rób swoje, radzisz sobie świetnie, a Ciotki Dobra Rada musisz traktować z dystansem, inaczej to wszystko stanie się niewykonalne ;)
    A człowiek to człowiek. Marna istota. Każdy ma swoje słabości, to naturalne. Ale obdarzono nas także wieloma zaletami, i ja wiem, że Ty masz ich o wiele więcej niż wad. Skup się na tym ;)
    P.S. Ja tu nadal jestem, no i wkrótce wrócę ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. wybaczam :D odwiedzam i tak bo lubię cię i wspieram, lubię czytać co u ciebie.
    a to mój blog - http://www.photoblog.pl/zero0kcal/ :) prowadzę go od 2 lat :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie powinnaś nikogo przepraszać. Cofnęłam się i przeczytałam jeszcze raz poprzedni post. Nie widzę sensu w niektórych komentarzach. Ludzi na prawdę nie mają co robić.
    Jesteś silna, może jeszcze nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale jesteś. Musisz to sobie uświadomić.
    Życie jest za krótkie, aby przejmować i brać na siebie wszystkie niedogodności tego świata.
    Więc, uśmiechnij się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wczytałam się w to i tamto i sądzę jak koleżanka wyżej, że nie powinnaś przepraszać. Sama bym się kulturalnie wściekła przy takich ,, radach". Rada, to rada, a wpychanie swojej tak zwanej pustej inteligencji to co innego. Ty jesteś super i silna, a ci co piszą, ci rady to tylko ludzie z pustymi łbami. ~nie wymieniam nazw z prostego powodu, jeśli czytając to czujesz się obrażona/y to należy pomyśleć nad zmianą swojego postępowania, bo jak widać umiesz zauważyć gdzie należysz~

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie jestem specjalistką, i źle mnie odbierasz... zrobiłaś sobie obraz mnie, i trzymasz się tego, nie patrzysz na to jaka ja jestem. a ja po prostu chciałabym żeby każda dziewczyna umiała się akceptować i kochała się taka jaka jest, i już. i ja ci życzę wszystkiego naj, nie mówię przecież masz jesć 1200 kcal ani nic, ja tylko mówię że chciałabym żebyś jadła wiecej i zróżnicowanie, nie mówię nic że masz że musisz, że zmień to, zrób tak, nic nigdy tak nie pomyślałam. ja cię wspieram, i ciesze się, że masz tą listę wyzwania zjeść coś innego :) bardzo mnie to cieszy, tzn że wiesz że trzeba i starasz się z każdych swoich sił jeść coś innego, ja jestem dumna z ciebie :) i ja wiem co to anoreksja. i ja tu nikogo nie oceniam, i nic nie chce, ale wiesz jak się masz wkurwiać na mnie, a inne Twoje koleżanki też mnie nie akceptują to trudno, będę czytać ciebie, bo 3mam kciuki, i będę tylko pisać "super, tak dalej!" :P tak dobrze? :D znak że byłam i że jestem i że dalej 3mam kciuki żebyś miała wszystko to o czym marzysz w swoim życiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty nadal swoje. Po 1. takiej sielanki nie będzie nigdy, to prawie tak niemożliwe jak brak głodu w biednych krajach- człowiek to człowiek, zawsze znajdą się ci mniej pewni siebie i widzący tylko swoje wady.
      Po 2 wg mnie problemem jest tu tylko i wyłącznie to Twoje 'chcenie'. Chcij sobie do woli, ale nie wpychaj Em swoich racji na siłę, to nie wypada, zachowaj to dla siebie :) Co nie oznacza jednak że masz siedzieć jak mysz pod miotłą i nie móc się udzielać, z resztą lol, to wolny kraj, kimże jesteśmy by cokolwiek kazać robić innej osobie?
      Pozdrawiam,
      Jedna z tych Innych Koleżanek Em

      Usuń
  6. Moim zdaniem nie masz za co przepraszac. Ja jestem z ana. Prowadzę bloga motywacyjnego bo co mam umieszczać w jadłospisie? Gryzą jabłka i lotek sałaty? Liczę cytryne,nawet doszukuje się czy syrop na kaszel ma w sobie cukier. Ortoreksja moim zdaniem (jestem zdrowa weganka,cóż blisko mu już do tego było w okresach w których jadłam) jest o wiele zdrowsza niż wpychanie w siebie różnych świństw. To co jesz jest Twoim wyborem - komuś się nie podoba - niech nie czyta i nie komentuje. Poprosisz o radę - każda z nas Ci pomoże. Ale wywody na takie tematy,no bez jaj. Trzymaj się chu do i będę Cię częściej odwiedzać :) mi też wariuja chormony,od głodu pewnie i tabletek antykoncepcyjnych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem nie masz za co przepraszac. Ja jestem z ana. Prowadzę bloga motywacyjnego bo co mam umieszczać w jadłospisie? Gryzą jabłka i lotek sałaty? Liczę cytryne,nawet doszukuje się czy syrop na kaszel ma w sobie cukier. Ortoreksja moim zdaniem (jestem zdrowa weganka,cóż blisko mu już do tego było w okresach w których jadłam) jest o wiele zdrowsza niż wpychanie w siebie różnych świństw. To co jesz jest Twoim wyborem - komuś się nie podoba - niech nie czyta i nie komentuje. Poprosisz o radę - każda z nas Ci pomoże. Ale wywody na takie tematy,no bez jaj. Trzymaj się chu do i będę Cię częściej odwiedzać :) mi też wariuja chormony,od głodu pewnie i tabletek antykoncepcyjnych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Za co przepraszasz? Księżniczko, wszystko jest dobrze. Na prawdę, jest dobrze.
    Dzisiejszy bilans jest przepiękny, proszę dbaj o siebie.
    Bądź silna, my Cię wspieramy.

    OdpowiedzUsuń