.

.

sobota, 7 lutego 2015

Dzień 16 SPSD "Calm down, I'm happy, here and now."


Dziś zostałam w domu sama, aż do jutra. Nie przepadam za tym, bardzo kocham towarzystwo, ale chyba tego mi było trzeba.

Wiadomo, że najtrudniej zabrać się do pracy. Ale zmobilizowałam się i zastosowałam polecony mi przez jakieś pracownice biura zawodowego system 15 na 15.

I tym sposobem zabrałam się do nauki na zaległy spr z historii. Myślałam, że temu nie podołam, bo naprawdę z historii to ja umiem zwykle na 3, przez słabą znajomość dat. Wzięłam jednak wypisane wszystkie daty i 15 minut się intensywnie uczyłam, a 15 minut poświęcałam dla siebie, na przeczytanie gazety, facebooka, instagrama... I tym oto sposobem 15 na 15 nauczyłam się całości materiału a teraz mam czas dla siebie :))

Zrobiłam dziś mnóstwo pożytecznych rzeczy i nie marnuję czasu. Zostało mi 5 dni do ferii. Jestem spokojna, wyciszona, zorganizowana i szczęśliwa. Mam zamiar dziś się spakować na poniedziałek, jeszcze raz przed snem przeczytać historię, ale też zrobić prezent dla mamy, bo niedługo ma urodziny.

Poćwiczone, posprzątane, nauczone. I żyje się cudownie :))

Bilans dzień 16 SPSD:

owsianka
mleko
truskawki
siemię

kalafior

2*wasa
polędwica
pomidor
szczypior

328 / 450


Kocham gazetę Cosmopolitan, to jedyna w której są sensowne artykuły o sferze psychologicznej. I choć rzeczy, które piszą mnie samej wydają się banalne, to naprawdę wiele mi uświadamiają. I tak oto, zdecydowałam się stać się najlepszą wersją siebie. Realizować swoje cele konsekwentnie, szanować posiadanie wrogów, nie grzebać w przeszłości i patrzeć w przyszłość z uśmiechem.

Od dziś wstaję rano i mówię sobie w czym jestem dobra, powtarzam sobie, że siebie lubię.

To jest naprawdę dobry rok.

Zostały 4 dni do zwiększania bilansów, dam radę C:
Pięknego weekendu skarby!

Pamiętajcie, że jeśli się coś zaczęło konsekwentnie realizować, to nie warto z tego zrezygnować! :)
Zróbmy to raz a porządnie.

9 komentarzy:

  1. Super, że nauczyłaś się na ten sprawdzian z historii.
    Chyba muszę skorzystać z tej metody sama mam po feriach sprawdzian. Ehh ta historia.
    Bardzo mądre słowa. :))
    Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że też czytałaś nowy numer Cosmopolitanu :-)
    Ważne, żebyś dawała z siebie wszystko i czuła się dzięki temu zadowolona i dumna ze swojej pracy,
    Układanie planuje dnia niezwykle pomaga w realizacji codziennych zadań, super, że wprowadziła nowy plany :-)
    Wspaniały bilans, idzie Ci świetnie.
    Trzymaj się Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  3. to hasło "Pamiętajcie, że jeśli się coś zaczęło konsekwentnie realizować, to nie warto z tego zrezygnować! :)" zapiszę sobie w zeszyciku jako motywator, zwłaszcza przed i na wyjazd :) się przyda. choć raczej na wyjezdzie kalorii nie będę liczyć to mam nadzieje że się uda :) i wracam i kontynuuje dalej i bez końca:)
    jakby mnie nie było w Twoje urodziny to życzę Zdrowia szczęścia i spełnienia marzeń <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna motywacja, musze chyba kiedyś wypróbować tego Twojego sposobu 15/15 bo wydaje się być skuteczny :) A nigdy wcześniej o nim nie słyszałam. Super że korzystasz z ferii <3
    Trzymam kciuki ;*
    Fraise

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny bilans, oby tak dalej ;)
    powodzenia i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To była seria 15 na 15 powtorzona 5 razy spokojnie jak nie więcej. Czyli poświęciłam na naukę ponad godzinę tylko efektywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mówienie sobie na głos o własnych zaletach jest dobre. Także podoba mi się Twój pomysł.
    Wieczór zawsze jest milszy, gdy mamy tę świadomość, że w pełni wykorzystaliśmy miniony dzień. Podoba mi się ten wpis.
    Trzymaj się ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy sposób, szczerze to chyba pierwsze słysze ;) Na pewno wypróbuję, brzmi bardzo efektywnie.
    Uwielbiam jak piszesz takie posty, bo wtedy udziela mi się Twoje opanowanie i to nastawienie, które z Ciebie wręcz emanuje: 'DAM RADĘ, UDA MI SIĘ' ;)
    Bilans oczywiście cudowny, moja Inspiracjo ;* Miłej niedzieli! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobry pomysł z tą nauka 15/15, muszę wypróbować na najbliższy sprawdzian :D

    Bilans też świetny, jak zwykle zresztą ;)

    OdpowiedzUsuń