Dziś dzień w porządku. Proszę tylko aby zaświeciło słońce. 2 dni do ferii.
Jutro jadę z mamą na zakupy, bo na konto przelali niespodziewanie premię :3
Ale do rzeczy. Dziś pierwszy dzień "podnoszenia kalorii".
Śniadanie jadłam 30 minut...chciałam odrzucić jakąś truskawkę albo łyżkę owsianki...Obiad jadłam krócej...lecz zostawiłam kęs na talerzu, potem zjadłam. A może na kolację nie zjem szynki?
Bilans dzień 20 SPSD:
owsianka grani
truskawki
siemię
mleko
kalafior
wasa
pomidor
szynka
szczypiorek
433 / 500
Dobra opanowanie i spokój. Jutro kupię serki greckie, które mają mniej kalorii, więc będzie to wyglądać lepiej.
Poza tym pamiętasz? W górach też będziesz chudła, będziesz codziennie ćwiczyć. I jeść 600 kcal.
Przepraszam. Tak naprawdę to moja rozsądna część mnie mówi, że już jest dobrze. Z profilu jestem bardzo, bardzo szczupła. Na górze mega szczupła. Talię mam mega wąską. TYLKO UDA.
Więc weź się w garść, jedz jak zaplanowałaś.
Nie chcę ważyć 43 kilogramów.
Do osiągnięcia celu zostało mi bardzo niewiele, czekam tylko na uda.
Poniżej 1000 kalorii zawsze chudnę, nawet gdy leżę na kanapie i oglądam TV.
Jestem piękna tu i teraz. Jeżeli proces potrwa zbyt wolno, wrócę na SGD, SPD lub AIT.
Muszę spróbować DAĆ TEMU SZANSĘ!
Idę zrobić dla siebie coś miłego. Buziaki! od EM :*





Będzie dobrze skarbie. Podnoś te bilanse. Pamiętaj, że Twoje zdrowie jest najważniejsze. już tak nie wiele Ci zostało, na pewno szybciutko osiągniesz cel kochanie ;*
OdpowiedzUsuńSuper, oby tak dalej :)
OdpowiedzUsuńNa pewno uda Ci się osiągnąć cel. Wierzę w Ciebie.
To I tak malutki bilans. Podnosząc powoli bilanse przyspieszysz metabolizm : )
OdpowiedzUsuńNie lubię się powtarzać, dla tego napiszę tylko: nie popadaj nam tu w paranoję ;) 400 to mało i dobrze o tym wiesz, i jak nie chcesz do końca zabić swojego metabolizmu to podnoszenie kalorii jest jedynym słusznym wyjściem. Z resztą jak nie teraz, to kiedy? Do celu brakuje Ci bardzo niewiele, a chyba nie chcesz jeść te swoje 300 kcal do końca życia, racja? ;) Więc wdech, wydech, i do dzieła!
OdpowiedzUsuńPoza tym, podstawowa przemiana materii wynosi 1000 kcal chyba tylko u przeciętnego 90-latka, Twoja na pewno wynosi powyżej 1300, więc nawet jedząc poniżej tej liczby, leżąc w bezruchu, schudłabyś, bo organizm spaliłby to na same procesy zachodzące wewnątrz..
Trzymaj się ;>
P.S. Spróbowałam dzisiaj tej owsianki z grani. Pycha, dzięki za pomysł, chyba będę tak teraz jeść codziennie! :D
UsuńBędzie dobrze napewno
OdpowiedzUsuńmimo większych bilansów i tak bedziesz chudla słońce.
trzymaj się:)
Skoro chudniesz leżąc na kanapie, myślisz, że przytyjesz od 600kcal i ćwiczeń? Em. Przecież wiesz, że podnosisz bilanse dla siebie i dla swojego dobra, więc w czym tkwi problem 400/500/600 kcal to malutko!
OdpowiedzUsuńTrzymaj się =]
PS. Jak było na zakupach ;)
Em trzymam kciuki, zostało już tak mało do osiągnięcia celu, na pewno się uda i będziesz idealna.
OdpowiedzUsuńCałuski,
Fraise
Też zostało mi dwa dni do ferii! Już nie mogę się doczekać. :)
OdpowiedzUsuńZjadłaś dzisiaj bardzo malutko, więc nie martw się tym. Głowa do góry. :)
http://starvingfor4perfection.blogspot.com
Ja też mam 2 dni do ferii :)
OdpowiedzUsuńDasz radę, faktycznie przydałoby się, żebyś więcej jadła :)
Udanych zakupów :)
Dodaję do obserwowanych i zapraszam do mnie, dopiero zaczynam :)
http://skinny-lucy.blogspot.com/
Ja jestem po feriach. Jak po tłustym czwartku?
OdpowiedzUsuń