.

.

czwartek, 26 lutego 2015

#4 "Badbodyimage."


Dziś pisałam test połówkowy sprawdzający mój poziom języka angielskiego (mam prywatne zajęcia dodatkowe na poziomie wyższym niż w szkole) i poszedł mi bardzo dobrze.

Poza tym spędziłam kolejny miły dzień z rodziną, nadrabiam każdą wolną chwilę na rozmowę.

Są przebłyski chwil gdy czuję się silna, zdecydowana, wiem czego chcę.


Bilans dzień 4:
owsianka z dodatkami

kalafior i mintaj na parze

kanapki wasa z polędwicą i warzywami

592 / 600 kcal

boże jak to wygląda
mam wszystko zaplanowane i obliczone wcześniej, aczkolwiek czasem sprawdzam te głupie liczby
i jem, bardzo powoli, lecz trzymam się planu
a potem patrzę w lustro i czuję się taka ciężka
taka duża i nie ładna
:c

Jeśli waga pójdzie w górę (choć cholera ją wie teraz bo jestem w połowie "cyklu") trochę zmienię plan działania. Na razie posłusznie kontynuuję stabilizację.


Byłam dziś w przychodni na ostatnim szczepieniu w oddziale dziecięcym i tyle tam było ślicznych maleństw. Nie wiem czy Wam wspominałam, ale jeśli nie będzie dane mi mieć swojego, adoptuję dziecko z Afryki i jestem tego w 99% pewna.

Poza tym planuję w te wakacje, lub od przyszłego roku zgłosić się jako wolontariuszka np w szpitalu. Kocham dzieci i kocham pomagać, mam za sobą współpracę z fundacją "Redemptoris Missio" i fundacją Pana Szymona Hołowni "Kasisi". A jak będę mogła, oddam dużo litrów krwi już w przyszłym roku (i nikt nie wciśnie mi żadnej czekolady).


A wracając do rzeczywistości mimo, że mam wolne jestem bardzo zmęczona. Fizycznie i psychicznie prawdopodobnie z powodu braku snu. Chyba denerwuję się szkołą (oczywiście niepotrzebnie). Zasypiam dopiero po 5 już od trzech dni :c

Idę komentować Wasze wpisy skarby, życzę Wam szybkiego piątku w szkole i jak najdłuższego weekendu.


6 komentarzy:

  1. Idzie Ci tak świetnie, że aż miło się czyta. Nie daj się niemądrym myślom, to co robisz jest słuszne, a Ty jesteś śliczna i nie musisz już się zmieniać ;) Mam nadzieję, że problemy ze snem niedługo przestaną Cię nękać i szybko wszystko wróci do normy. Trzymaj się ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochanie, ile razy mam pisać, że jesz 4 razy za mało by przytyć ? A woda? Zatrzymuje się KAŻDEJ kobiecie, możesz pić pokrzywę, bądź mięte, one pomagają nieco zmniejszyć przedokresowe obrzęki.
    Chcę byś wreszcie była zdrowa i szczęśliwa. Przecież wiesz, że Ci się to należy. Wiesz że jesteś już bardzo chuda, że nawet nie dostarczasz ilości kcal potrzebnej do działania mózgu (550-700kcal !)....
    Trzymaj się Słoneczko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochanie, jak można się z Tobą skontaktować poza bogiem ?

      Usuń
  3. Kochana bilans jest świetny, więc się nie przejmuj :)
    Jesteś wspaniałym człowiekiem, dobrze że tak bardzo lubisz dzieci i pomagać innym.
    Trzymaj się skarbie <3

    OdpowiedzUsuń
  4. nie panikuj za w czasu.. nie myśl że będzie źle, bo przecież jest doskonale.. nie nakręcaj się, raczej myśl o tym że tak: jesteś silna, pewna siebie i skoro schudłaś do idealnej wagi, możesz wszystko, możesz więcej, teraz pomyśl jakie masz inne marzenie.. i zrób to :) spełnij je :) przestań się już tak skupiać nad dietą.. wyluzuj sobie troszkę.. a będzie wszystko dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bardzo chciałam oddawać krew, ale niestety nie mogę. Cudownie że lubisz wolontariat i interesujesz się pomaganiem, mam nadzieję że będzie jak najwięcej takich osób. Kochanie super, że angielski poszedł Ci test z angielskiego.
    Ja niestety na stres reaguję tak samo. Ścisk w brzuchu i brak snu. Nie wiem dlaczego, nawet jak wiem że coś nie powinno mnie stresować, że jestem dobrze przygotowana to nie umiem sobie tego wytłumaczyć i stresuję się jeszcze bardziej.
    Trzymam za Ciebie kciuki,
    Całusy,
    Fraise <3

    OdpowiedzUsuń