W końcu ferie! Boże, doczekałam się. Nie miałam dziś żadnej z 8 lekcji. Kocham moją szkołą x,x
Wyjeżdżam w niedzielę. Bardzo się cieszę, a z drugiej strony napawa mnie strach...
Po skomplikowanych obliczeniach i kalkulacjach wyznaczyłam bilanse.
W dzień podróży zjem max 424 / 600 kcal. Na szczęście są to rzeczy pakowane, które mogę zjeść a nie muszę. Wypiję w ten dzień dużą butlę coli zero, którą wliczę i kupię paczkę gum na wszelki wypadek.
A wszystkie pozostałe 5 dni na mscu będę prawdopodobnie jeść max 514 / 600 kcal, lub mniej. Zależy od czasu itd...Na szczęście będzie tam wi-fi, więc zdam wam relację na bieżąco.
Bilans dzień 22 SPSD:
owsianka
truskawki
mleko
siemię
serek grecki
kalafior
wasa
polędwica
pomidor
szczypior
402 / 500 kcal
Miał być mniejszy i dziś i jutro, ale wyjadam truskawki przed wyjazdem, aby się nie zmarnowały...
I tak bilans mniejszy niż ostatnie 2 dni, więc jest ok.
A jutro też dostanę małą colę zero od rodziców na walentynki, ale to miło z ich strony bo naprawdę chcieli mi kupić na ten dzień coś "słodkiego".
Tak bardzo się cieszę, że wyjeżdżam...i tak bardzo się boję, że spieprzę ten wyjazd.
Albo kiepskim humorem, że wciskane jest we mnie jedzenie...
Albo kiepskim samopoczuciem z powodu jego niedoboru...
Nie mogę na to pozwolić. Zrobię wszystko aby tak nie było.
Przecież potrafię. Przecież tam będzie jak w domu. Przecież nikt nie każe mi jeździć gdy nie będę tego chciała. A tym bardziej jeść.
A nawet gdy podniosę trochę kalorie, nadal zmieszczę się w limicie. Będzie dobrze EM!
P.S Thigh gap już widoczny coraz lepiej :)
Buziaki i miłych tam ten...walentynek...


No widzisz, to nie tylko u mnie tak było, jednak luźny ostatni dzień to coś wspaniałego ^^
OdpowiedzUsuńZobaczysz, będzie dobrze. Pomocne jest to, że już wszystko zaplanowałaś, raczej niewiele będzie w stanie Cię zaskoczyć ;) Miłego wyjazdu, odpocznij ❤️
Kochanie w końcu masz zasłużone ferie. Moje dobiegają już końca :(((
OdpowiedzUsuńBaw się jak najlepiej na tym wyjeżdzie.
Trzymaj się i odpoczywaj :)
Ja też zaczęłam dziś ferie :) Udanego wyjazdu i podnoszenia bilansów :) Na pewno Ci się uda :)
OdpowiedzUsuńŚliczny bilans na dziś. Tobie także miłych walentynek <3
Nie brzmisz zdrowo, znowu.
OdpowiedzUsuńDziękuje za wsparcie, ale dla mnie nie ma nadziei.
Witaj kochana <3 Tak dawno mnie nie było, stęskniłam się za tobą :3 Cieszę się, że ci dobrze idzie, zresztą Tobie zawsze dobrze idzie <3 Nie bój się wyjazdu, zasługujesz na niego :3
OdpowiedzUsuńbaw się dobrze na feriach :) wracaj do nas zdrowa i szczęśliwa :)
OdpowiedzUsuńUdanego wyjazdu :) ! Dodaję do odwiedzanych i będę zaglądać :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie ja od jutra zaczynam odchudzanie :)
http://lady-absynthia.blogspot.com/