.

.

czwartek, 15 stycznia 2015

Dzień 22 "Is anybody out there?"


 
Dziś nie mam dobrego dnia na pochwałę efektów. Chyba każdy ma takie chwile. Hormony robią swoje, nabrałam wody i czuję się strasznie. Ale to przejdzie.

7 dni do końca SGD wisi nade mną jak miecz Damoklesa. Wydaje mi się, że mało się zmieniło...COŚ owszem, ale mało. Mam nadzieję, że drugi miesiąc będzie decydujący. I że te narty też jakoś tam pomogą, nie zamierzam w górach odpuszczać ani na chwilę.

A jak nie ruszy, to po feriach wrócę tu znowu. Ale w końcu musi być ok?

Cholera ciągle bilanse niższe niż poprzednio...choć wtedy też ruszyło tak że serio BYŁO WIDAĆ dopiero na SPD w drugim miesiącu. No zobaczymy, grunt że coś już się dzieje.

Zauważyłam, że mało komentujecie, pewnie przez naukę itd itp. Odezwijcie się w weekend!

Bilans dzień 22 SGD:

owsianka
mleko
truskawki
siemię lniane

kalafior

2*wasa
2*pomidor
2*polędwica
szczypiorek

305 / 400

P.S A nie ważę się głównie dlatego, że jak mówiłam waga to  nie wyznacznik - rozmiar tak. Mam mięśnie wyrobione przez siłownię. Poza tym zrąbaną wagę (trzy ważenia pod rzad mojej mamie pokazały rozpiętości do 4 kg???) i nie ważyłam się przed rozpoczęciem diety. Dlatego c z e k a m.

Tylko czemu wydaje mi się, że dużo jem? Jestem taka niecierpliwa...Oh...

5 komentarzy:

  1. Taa, wiem coś o tym, jednego dnia widzę zmianę, drugiego czuję, że jest nawet gorzej :| Ale to przemija, całe szczęście ;)
    Bilans jak zwykle świetny! Tak trzymać :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Do końca diety został już tylko tydzień! Mówię Ci, minie w trymiga ;D
    Kochana, nie waż się mówić, że jesz "dużo". Jesz malutko, tylko bilansów zazdrościć!!
    Trzymaj się ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie sobie radzisz. Ważne, że nie rezygnujesz i że nadal trwasz na diecie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto czekać na efekty, nie chudnie się w jeden dzień, to proces. Myślę, że powinnaś się mierzyć, bo jest miarodajny wyznacznik, nie tylko rozmiar ulubionych spodni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten tydzień do końca napewno szybko minie.
    Jesz bardzo mało naprawdę, a nie dużo.
    Idzie Ci naprawdę bardzo dobrze.
    Możesz być z siebie zadowolona.
    Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń