Nic ciekawego dziś.
Muszę się pouczyć na jutro. Jak dobrze, że już weekend.
Nie miałam dziś czasu jeść, wróciłam do domu na chwilę po 14 a potem znów na zajęcia i wróciłam o 19.
Dlatego zamieniam dni!!!
Nie dlatego, że zawalam, tylko dlatego, że jutro będę wcześniej w domu i pewnie będę miała podany do stołu obiad. A jak nie będzie obiadu, to bilans będzie niższy. To tak na wszelki wypadek ta zamiana.
Tak więc dziś wolny dzień od ćwiczeń i jem 300 kcal, jutro ćwiczenia normalnie i 400 kcal.
DZIŚ POŁOWA SGD :) I tym samym najniższy bilans od początku.
Bilans dzień 15 SGD:
owsianka
siemię lniane
truskawki
mleko
2*wasa
2*polędwica
2*pomidor
i trochę nadprogramowych gum, ale miałam stres przed poprawą z matmy (jak to zawsze z matmą u mnie :c)
260 / 300 (jutro mam więc bilans na 400)
Mam nadzieję, że naprawdę wszystko dobrze liczę. Każdą kalorie (nawet zawyżam troszeńkę), wszystko ważę. (nie liczę kawy czarnej, herbaty, gum - OGRANICZAM OD JUTRA! i jednego wapna dziennie co jakiś czas)
Poprzednio gdy byłam na sgd raczej nie jadłam z początku owsianki, tylko gerbery dla dzieci itp, ale sądzę że i tak schudnę. Bilanse są wciąż niższe niż dwa lata temu.
Trzymajcie się ;*
Wszystko czego nie zjesz, sprawia że chudniesz :)



Kochana, Twoje bilansy są powalające! Z każdym dniem idzie Ci równie świetnie!! Jesteś moją inspiracją, chciałabym umieć jeść tyle co Ty! <3 Jestem pewna, że schudniesz, NIE MA INNEJ MOŻLIWOŚCI!! ;D
OdpowiedzUsuńWielkie, wielkie gratulacje, połowa diety za Tobą! Teraz będzie już tylko z górki c;
Mam nadzieję, że matma poszła Ci dobrze ;)
Trzymaj się, i oby tak dalej!!!!!!!! ;****
podaj przepis na twoją owsiankę, proporcję co ile jesz, bo jestem ciekawa :) poza tym super radzisz sobie z dietą, a ja szukam inspiracji i motywacji :)
OdpowiedzUsuń50gr płatków owsianych kupiec
OdpowiedzUsuń10gr lnu mielonego
50ml mleka
woda i trochę soli
100gr truskawek
dziękuje :)
UsuńHmm miałam te płatki i na opakowaniu mają chyba jakiś błąd z kaloriami.. Liczysz te 50g jako 118 kcal, racja? Tak mają podane na paczce. Tylko skoro tak na prawdę miałoby być, w 100g byłoby 236 kcal, a tam jest podane o ile dobrze pamiętam ok 370. Czy to ja kupiłam coś dziwnego czy też tak masz? :D
UsuńDobrze, że jesteś elastyczna, w końcu to dieta ma być dostosowana do Ciebie, nie Ty do diety ;) Gratuluję zaliczonej połowy SGD, teraz powinno szybko zlecieć i zanim się obejrzysz będzie już 30 dzień ;)
OdpowiedzUsuńTrzymaj się ;*
I jest git, zamiana posłuży, skoro okoliczności mogą być nie za bardzo sprzyjające :-)
OdpowiedzUsuńzałożyłam dzisiaj bloga - http://turkusowa-magia.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńzapraszam