Dobrze, że dziś piątek. Przeczytałam całe "Dziady" choć nie musiałam, część IV jest cudowna. Mogłabym żyć w tamtych czasach c:
Hmm dziś bilans też mały, bo wróciłam o 16:40 (u was też taki wiatr, że otwiera samochodom maski?? :o)
Dzięki Bogu, ważyłam tylko owsiankę, na kolację nie muszę już nic ważyć.
Wszystko zawyżyłam!
Bilans dzień 16 SGD:
owsianka
siemię lniane
truskawki ? (chyba było ok.92gr, oddałam jedną mamie :))
mleko ? (zawyżam)
2*wasa
2*polędwica
2*pomidor
260 / 400
Potrzeba mi ciepłych herbat, dobrego filmu i tyle na dziś starczy. Napracowałam się, jakby wolnego nie było.
Ale poćwiczę :))
Coś nie tak z tą pogodą...straszne ciśnienie.
Trzymajcie się skarbki ;*
P.S Spadają ze mnie spodnie, rączki się wydłużają. Jak dobrze jest być lekką, tak mi powiadają <3


Idealny bilans ♥ Ja nie mam wagi kuchennej, wszystko odmierzam zazwyczaj łyżkami, a tego co się nie da- na sztuki itp, korzystam głównie ze strony ilewazy.pl i jakoś daję radę :D Ale też zawyżam, po pierwsze bo lepiej mi się liczy jak zaokrąglę w górę do 5 albo do 0, po drugie wtedy mam większą pewność że nie policzę mniej ;)
OdpowiedzUsuńWiatr okropny, do tego pada, więc idąc ze szkoły walczyłam całą drogę o to by mi nie wyrwało parasolki z ręki :P
Trzymaj się, moja Inspiracjo :*
Cudny bilans :* Ja też uwielbiam Dziady! ;3 A wiaterek jest xd
OdpowiedzUsuńŚwietny bilans.
OdpowiedzUsuńU mnie też straszna pogoda, zimno wieje jednym słowem masakra.
Trzymaj się :)
Dziady? Ja z obowiązku nawet nie przeczytałam...-,- Ale pewnie nadrobię.
OdpowiedzUsuńBilans jak zawsze przepiękny <3
Trzymaj się Chudzinko *.*
Polecam do Dziadów przeczytać dobre opracowania. Wstęp z BN będzie ok na początek. Wtedy inaczej widzi się to, co się czyta :-)
OdpowiedzUsuńU mnie mokro na dworze, bo się ociepliło, jak zapowiadali :-) Ale i tak siedziałam w domu, więc nie odczułam zmiany.
U mnie też tak wieje. W jakim województwie mieszkasz? Ja w Lubelskim.
OdpowiedzUsuńSuper sobie radzisz.
Ja czytałam tylko Dziadzy cz.II, ale skoro polecasz to jak pójdę do biblioteki to wypożyczę.
Pozdrawiam =]
U mnie też wieje, ale nie aż tak!!
OdpowiedzUsuńŚliczny bilans. Kocham truskawki! <3 Czekam na lato, aby móc się nimi codziennie obżerać^^
Jeśli szukasz fajnego filmu, polecam "LOL" - mój ulubiony!
Trzymaj się ;*
Dziady <3 Bilans <3
OdpowiedzUsuńJa nie mam wagi, ale wiem ile gramów ma jedna łyżka czegoś i daję sobie radę. ;) Też pomaga mi ileważy.pl
Trzymam kciuki za Ciebie, kochana. :* Do wakacji będziemy piękne i chude, ja już wzięłam się za mniejsze bilanse. ;)