.

.

wtorek, 27 stycznia 2015

Dzień 5 SPSD "Take me somewhere!"



Wspomniałam już, że wraz z nadchodzącym zakończeniem mojego dziecięcego okresu życia zebrało mi się na postanowienia i podsumowania. To dla mnie szczególnie ważne, właśnie teraz.

Zdaję sobie sprawę z tego jak jest a jak chciałabym aby było. I zmienię to.

Chcę zaakceptować siebie i schudnąć oraz to utrzymać. (zaczęłam c:) 

Zdaję sobie sprawę, że liceum które wybrałam nie było dobrym pomysłem. A dostałam się do lepszych... Ale jestem mimo wszystko zadowolona z nauczycieli i dlatego zostaję. Wystarczy mi tę parę bliższych do pogadania osób. (Niestety, moja wiara w ludzi czasem jest zbyt wielka...)

Do wakacji ciągnę pewne zajęcia dodatkowe i potem kończę bo nie sprawiają mi już frajdy. Potem zacznę inne, które mnie interesują.

C.d związków - NIE BĘDĘ się starać o faceta i zabiegać o jego względy. Koniec! On ma się o mnie starać i okazywać to, a ja będę odwzajemniać. Lub nie.

Będę jeść czysto i zdrowo, tak jak zawsze marzyłam.

Będę i jestem dobrym człowiekiem, wrażliwym, niesamowicie pracowitym i zaufanym. Poza tym jak coś powiem i na tym mi zależy, to robię wszystko by to osiągnąć.

To narazie najważniejsze.

Bilans dzień 5 SPSD:

owsianka
grani
truskawki
siemię lniane
mleko

kalafior

2*wasa
2*polędwica?
2*pomidor
szczypiorek

431 / 500
lub 411, nie wiem czy zjem szynkę.
Tak czy inaczej zaliczone, to najważniejsze.

 
Czy liczycie kcal w przyprawach? Dla mnie to przesada. Rzecz jasna mówię o tych czystych jak bazylia, cynamon, tymianek...a nie jakieś mieszanki bo mają cukier.

Wprowadzam w życie kolejne zmiany. I stosuję (od dziś) przed snem, zasadę trzech pochwał.

Jestem silna.
Jestem wrażliwa.
Jestem wyjątkowa.

Spróbujcie też kochane. Naprawdę.

4 komentarze:

  1. Uwielbiam tę Twoją determinację. Ty nie narzekasz, że coś Ci się nie podoba, tylko starasz się to zmienić :) I to w Tobie podziwiam! Postanowienia które napisałaś bardzo mi się podobają, realizacja ich tylko wyjdzie Ci na dobre ;)
    Bilans śliczny, z resztą jak zawsze :D A 'zasada 3 pochwał' wygląda obiecująco, deklaruję więc, że zaczynam razem z Tobą! Zmienię tylko 2. przymiotnik, nie chcę się okłamywać :|
    Trzymaj się ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Super że jesteś taka zmotywowana :) Masz mnóstwo pomysłów pragnień i na pewno uda ci się je zrealizować :) Powodzenia :* Trzymaj się chudo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny bilans, kochana! *.*
    W stu procentach zgadzam się z Twoim podejściem do facetów. Tego jeszcze brakowało, żeby kobiety zabiegały o względy mężczyzn! Jeśli im zależy, nich to okażą, wyznają!
    Hmm, ciekawa dewiza. Chyba też zacznę się nią inspirować :)
    Trzymaj się ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny bilans.
    Bardzo dobrze, że masz w sobie tyle motywacji.
    I pochwalam bardzo ten pomysł zasad i pochwał :)
    Muszę sama koniecznie spróbować.
    Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń